Blog o wszystkim na czym się znam lub tak mi się tylko wydaje, czyli sport, polityka itd.
Blog > Komentarze do wpisu
Angela talizmanem!

Bezpośrednia obecność Angeli Merkel – kanclerz Niemiec, wyjątkowo mobilizuje reprezentację tego kraju na wielkich piłkarskich imprezach. W 2010 roku oglądała ona na żywo ćwierćfinałowy pojedynek Niemców z Argentyną i jej rodacy wygrali 4:0. Dwa lata później Merkel przybyła na ćwierćfinał mistrzostw Europy do Gdańska i Niemcy znów wygrali, zdobywając 4 bramki. Tym razem 4:2 pokonali Greków. W poniedziałek kanclerz Niemiec odwiedziła Brazylię i reprezentacja ponownie zanotowała efektowny sukces. W pierwszym spotkaniu grupowym rozgromiła 4:0 Portugalię. To była prawdziwa „weltklasse”! Genialne podania Toni’ego Krossa. Niesamowita skuteczność Thomasa Muellera. Znakomite wybieganie wszystkich. Do tego zadanie ułatwił im jeszcze Pepe. Nieobliczalny portugalski obrońca Realu Madryt znów pokazał swoje najgorsze oblicze -  wyleciał z boiska za uderzenie głową w twarz Muellera. Dziennikarz „Przeglądu Sportowego” Kuba Radomski dosadnie skomentował to zdarzenie na twitterze: „Głupi, głupszy, Pepe”.

Gary Lineker – król strzelców mistrzostw świata w 1986 roku zauważył, że z takim wsparciem zespołu, Mueller ze swą skutecznością jest na najlepszej drodze do zdobycia drugiego z rzędu tytułu króla strzelców Mundialu. „Tego w historii nie zrobił jeszcze nikt” – przypomniał Lineker. W 2010 roku w RPA Mueller podobnie jak trzech innych zawodników (Hiszpan – David Villa, Holender – Wesley Sneijder, Urugwajczyk – Diego Forlan) zdobył 5 bramek, ale to jemu (ze względu na największą liczbę asyst przypadł „Złoty but”. Teraz ma już na koncie 3 trafienia i prowadzi w klasyfikacji!

Oto jak kibicował rodakom Nico Rosberg, aktualny lider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1:

 

NIEMCY – PORTUGALIA 4:0 (3:0)

1:0 – 12 min, Jao Pereira złapał za rękę próbującego po wyprzedzić w polu karnym Mario Goetzego. Sędzia wskazał na rzut karny, który pewnym strzałem (po ziemi w lewy róg) na bramkę zamienił Thomas Mueller.

2:0 – 32 min, perfekcyjnie z rzutu rożnego wrzucił piłkę Toni Kross. Mats Hummels przeskoczył rywali w polu karnym i potężnym uderzeniem głową wpakował piłkę do siatki.

3:0 – 45 min+1, w doliczonym czasie I połowy Kross z lewego skrzydła zacentrował w pole karne, Bruno Alves próbował wybić piłkę, ale przyblokował go Mueller, przejął piłkę i uderzył na bramkę. Piłka leciała prosto w bramkarza Portugalczyków – Rui Patricio, ale ten zbyt wcześnie siadł na murawie i w efekcie przepuścił gola.

4:0 – 78 min, znów fatalna interwencja Patricio. Odbił piłkę przed siebie piłkę dośrodkowaną przez Andrego Shuerrle. Stojący tuż przed nim Mueller nie miał problemów z wepchnięciem jej do siatki.

BOHATEROWIE MECZU:

(+) Thomas Mueller – zabójczo skuteczny, piłka go szukała. Non-stop pod grą i na dodatek piekielnie skuteczny.

(+) Toni Kross – mnóstwo fenomenalny, długich, precyzyjnych przerzutów. Dwie asysty.

(-) Pepe – chyba jakiś lek na nerwy by się przydał. Kolejny ważny mecz w karierze okraszony bezmyślną czerwoną kartką.

(-) Ronaldo – jeden znakomicie wykonany rzut wolny w samej końcówce meczu i… tyle. Beznadzieja jeśli mowa o jednym z najlepszych graczy świata.

(-) Rui Patricio – o ile przy dwóch pierwszych golach nie miał nic do powiedzenia, to przy dwóch kolejnych kompletnie zawalił.



poniedziałek, 16 czerwca 2014, arekadamczyk

Polecane wpisy